Starożytny rasizm, czyli dlaczego w Indiach są kasty?

Starożytny rasizm, czyli dlaczego w Indiach są kasty?

Wiedza przeciętnego Europejczyka na temat Indii ogranicza się do kilku haseł. Hinduizm i święte krowy, bieda albo bogactwo, „Slumdog. Milioner z ulicy”, no i przede wszystkim kasty – ten niezrozumiały dla liberalno-demokratycznej Europy podział na ludzi lepszych i gorszych.

Opinie na temat Indii, licznie wyrażane chociażby na podróżniczych forach internetowych, bardzo często uwzględniają panujące tam stosunki społeczne. „Piękny kraj, warto go zobaczyć ale zacofany aż serce boli – pisze na jednym z forów użytkowniczka o nicku Verdana – jak można w XX wieku aż tak przywiązywać wagę do jakiejś przestarzałej tradycji?”.

Faktycznie, trudno dziś o bardziej konsekwentnie podzielone społeczeństwo. Dodatkowo podzielone w sposób trwały, nie z uwagi na majątek, ale ze względu na urodzenie.

Zastanawiające jest, skąd wzięło się tak głęboko zakorzenione przekonanie o wrodzonych różnicach między jedną grupą społeczną a drugą? Skąd w ogóle wzięły się kasty? I czy mają coś wspólnego z rasizmem XX wieku?

Z historycznego punktu widzenia, wszystkiemu winni są Ariowie – koczowniczy lud z Azji Środkowej, który pojawił się na Półwyspie Indyjskim około 1000 r. p.n.e. Razem z nimi pojawiły się początki systemu kastowego o podłożu społecznym i religijnym.

Zanim wspomniani Ariowie przybyli na Półwysep, bogata kultura miejska w dolinie rzeki Indus kwitła już od dawna. Między 3000 a 1800 rokiem p.n.e. cywilizacja Starożytnych Indii zapewniała swoim mieszkańcom w miarę bezpieczny byt. Od południa ochraniał ich Ocean Indyjski i Morze Arabskie, od północy – Himalaje. Sieci rzeczne Gangesu i Indusu zapewniały urodzaj, a górskie przełęcze minimalizowały kontakt z innymi cywilizacjami.

Według archeologicznych wykopalisk, w miastach Starożytnych Indii (Mohendżo Daro, Pataliputra i Harappa) istniał dobrze pomyślany system kanalizacyjny, w skład którego wchodziły również łazienki w domach prywatnych.

Na temat ówczesnego społeczeństwa oraz o staroindyjskich wierzeniach wiadomo niewiele. Nic jednak nie wskazuje na to, aby miały one cokolwiek wspólnego z systemem kastowym, który nadszedł właśnie z Ariami.

Tryb życia Ariów, podobnie do trybu życia wielu innych ludów koczowniczych, charakteryzował się silną dyscypliną, związaną z hierarchicznie ułożonymi stosunkami społecznymi. Początkowo składały się na nie trzy grupy: kapłani, wojownicy i wytwórcy. Wraz z wędrówką Ariów na wchód, napotykane po drodze lub już na terenach Indii ludy zmuszane były do ucieczki lub, ewentualnie, „zamieniano ich” na niewolników.

W ten sposób, na zdobytych ziemiach, wcieli Ariowie w życie swój hierarchiczny system, o nazwie „warna”, który z czasem uległ zaostrzeniu. Już podczas osiadłego trybu życia dawni kapłani stworzyli kastę tzw. braminów. Aryjscy wojownicy oraz ci, którzy z wojowników przekwalifikowali się na urzędników, nazwani zostali kszatrijami. Dawni rzemieślnicy (w systemie osiadłego trybu życia także kupcy czy hodowcy) stali się grupą wajśjów, zaś uprowadzeni po drodze niewolnicy utworzyli czwartą kastę śudrów. Tubylcza ludność nie-aryjska, którą przybysze ze Środkowej Azji zastali na zdobytych ziemiach Półwyspu Indyjskiego, nie została ujęta w system kast. Jako pariasi, czyli „niedotykalni”, musieli trzymać się z dala od reszty warn.  

Bramini i Kszatrijowie stanowili kasty rządzące – w wielu księgach religijnych napotykamy wzmianki dotyczące rywalizacji o pierwszeństwo między dwiema najwyższymi warnami. Główny podział przebiega zgodnie z podziałem religijnym. Większość wyznawców hinduizmu uważa za swych władców braminów. Buddyści – jako że sam Budda pochodził z kszatrijów – przyznają plamę pierwszeństwa drugiej z warn.

Już wajśjowie, „obywatele trzeciej warny”, posiadali niską pozycje społeczną. Jednak dopiero śudrów można było bezkarnie zabić lub wygnać. Pariasi z kolei musieli trzymać się z dala od innych, od Arian – czyli „szlachetnych”, pracować nocą, ubierać się w odzież po zmarłych oraz mieszkać poza aryjskimi osadami. Ich stan oficjalnie uległ zmianie na skutek konstytucji Indyjskiej z 1950 roku, jednak hinduizm oraz silnie zakorzeniona tradycja utrzymuje do dziś kastowy stan rzeczy.

Kwestia społecznych nierówności w Indiach jest rzeczą dość powszechnie znaną. Zastanawiające jest jednak to, według jakich kryteriów – pominąwszy urodzenie oraz wykreowane już kasty kapłanów, wojowników i rzemieślników „dostarczone” Półwyspowi przez Arian – przebiegał początkowo podział?

Otóż, przede wszystkim, Ariowie różnili się od „zgarniętych” po drodze niewolników i od napotkanych tubylców… jaśniejszym kolorem skóry. Sam termin „warna”, był początkowo określeniem barwy! Barwa zatem stała się prototypem istniejącego do dziś na Półwyspie sytemu kastowego.

Drugim czynnikiem utrwalającym podział jest religia hinduistyczna. Mieszkańcy Indii wierzą w reinkarnację. Zgodnie z prawem karman obecne życie zależy od wcieleń poprzednich. W świecie wędrówki dusz perspektywa przeniesienia do innej kasty jest możliwa – jednak tylko na skutek dharmy, czyli zasad, które są różne dla różnych kast. Wiara w odgórnie narzucony porządek, którego należy przestrzegać, aby po śmierci mieć szansę „awansować”, powoduje więc pokorę przy znoszeniu społecznych ograniczeń.

Religia hinduistyczna oraz społeczeństwo kastowe wydaje się być od myślenia europejskiego bardzo odległe. Nie należy zapominać jednak, że to właśnie zakorzeniony na Dalekim Wschodzie mit rasy aryjskiej silnie wpłynął na pewne europejskie pomysły XX wieku. Po dokonanym w wieku XVIII odkryciu wspólnego pnia aryjskiego dla wszystkich języków indoeuropejskich, wielu fanatyków zaczęło doszukiwać się „czystej krwi aryjskiej” w, na przykład, grupie nordycko-germańskiej. Co gorsza, właśnie swastyka Ariów, czyli ich dawny symbol pomyślności, wykorzystany został przez nazistów jako dowód słuszności ich dziejowej misji…

Ewa Frączek