Jak na mapę świata powróciło państwo Izrael?

Jak na mapę świata powróciło państwo Izrael?

Nie od dziś wiadomo, że historię świata porównać można do sensacyjnego filmu. Dzieje narodów obfitują w zaskakujące wydarzenia, czy niespodziewane zwroty akcji, zaś na mapach przesuwają się wciąż linie graniczne, powstają i znikają całe państwa.

Wiele państw świata posiada historie, które dają się między sobą porównać. Na podobną modłę kształtowały się losy niektórych narodów afrykańskich, czy europejskich, w zbliżony sposób toczyły się dzieje kilku sąsiadujących ze sobą państw latynoamerykańskich…

Izrael jednak pozostaje na skalę globalną swoistym ewenementem. Powstały w 1948 odrodził się nie po setkach, lecz po tysiącach lat niebytności. Jego najbliższymi sąsiadami są zaś państwa o zupełnie innym charakterze, odmiennej religii i obyczajach. Z tego już względu historia powstania nowożytnego państwa izraelskiego zasługuje na opowiedzenie. Gdy jednak doda się, że istnienie jego jest kontrowersyjne i do dnia dzisiejszego stanowi źródło konfliktów – opowieść staje się jeszcze ciekawsza.

Wszystko zaczęło się od Starego Testamentu. Według podań Starego Testamentu – księgi uznawanej przez religię żydowską za objawioną, Abraham uzyskał od Boga polecenie, aby opuścił Mezopotamię i udał się do Kanaan. W zamian za posłuszeństwo, cała Ziemia Kanaan (Ziemia Obiecana) należeć miała do jego potomków, z których powstać miał wielki, silny naród.

Abraham dotarł do Kanaan prawdopodobnie w XVIII wieku p.n.e. Kiedy jednak na jego obiecanej ziemi panować zaczął głód, Izraelici zmuszeni byli do szukania lepszego miejsca. Po żywność i schronienie udali się do Egiptu. Od tego momentu rozpoczął się dla Żydów okres ich niezwykłej wędrówki, która zaprowadziła ich we wszystkie prawie miejsca na świecie. Wędrówka ta przerywana oczywiście licznymi, dłuższymi postojami, miała jeden cel – Ziemię Obiecaną, a więc: Palestynę.

Prześladowani w Egipcie przez faraona, Żydzi pod wodzą Mojżesza udali się najpierw na Półwysep Synaj, a potem w kierunku Palestyny. Izraelici przekroczyli rzekę Jordan i osiedlili się w Kanaan, a około 1000 roku Dawid, król żydowski, zdobył sporne do dnia dzisiejszego miasto – Jerozolimę. Niedługo później Izrael rozpadł się jednak na Królestwo Północne – Izrael i Południowe – Judeę. Jerozolima pozostała na południu.

Mieszkańcy północy byli spokojniejsi, uprawiali głównie rolę, podczas gdy mieszkańcy południa pozostawali raczej ludem koczowniczym. Jednak, według podań biblijnych, ci drudzy pozostali wierni Jahwe. „Za karę”, w 721 roku, wojska asyryjskie zdobyły Królestwo Północne, wywożąc z niego izraelskie plemiona, w imię mieszania narodów znajdujących się pod asyryjską kuratelą. Kiedy zaś Asyria rozbita została przez Babilonię, wówczas rozpoczął się etap bezpaństwowości narodu żydowskiego. Zwłaszcza, że po zniszczeniu przez Babilonię Jerozolimy część ludności wywieziono do Mezopotamii, część do Egiptu.

Izraelici znaleźli się wówczas w diasporze. „Diaspora” oznacza dla nich miejsce poza Ziemią Obiecaną, w której żyje społeczność żydowska. Od VIII wieku p.n.e. do połowy XX wieku żydowskich diaspor przybywało w każdym niemalże zakątku świata.

Dlaczego? Otóż zanim tereny dzisiejszego Izraela znalazły się pod panowaniem muzułmańskim (a znalazły się pod nim w VII wieku n.e.), tereny zamieszkane przez ludność żydowską przechodziły kolejno pod panowanie Persji, Grecji, Rzymu i Bizancjum. Żydowska obecność na wspomnianych terenach osłabła zresztą mocno po nieudanym powstaniu, które wywołano w 135 r. n.e. przeciw Rzymowi. W 129 r. rzymski cesarz Haridan kazał w miejscu świątyni jerozolimskiej wybudować świątynię Jowisza. Jerozolimę przebudować miano na wzór hellenistyczny. W wyniku walk żydowscy powstańcy zdobyli wprawdzie około 50 twierdz, ale w 135 Rzymianie odbili Jerozolimę i zemścili się na nieposłusznych poddanych. W wyniku dalszych zatargów z Rzymem Izraelici przesuwali się w kierunku Galilei, niektórzy z nich emigrowali jeszcze dalej.

Obecność żydowska na terenie Ziemi Obiecanej poważnie skurczyła się przede wszystkim w wyniku podbojów muzułmańskich oraz z wyniku powstania na jej terenach Imperium Osmańskiego (które przetrwało do XX wieku). Do Europy Żydzi przedostawali się albo od strony Półwyspu Iberyjskiego, albo od wschodu.

Pragnienie powrotu do Ziemi Izraela stało się jednak wspólnym pragnieniem ludności żydowskiej. Pragnienie to łączyło wyznawców religii mojżeszowej aż do roku 1948, kiedy to Izrael na nowo powstał. Zanim jednak do tego doszło, ziemie zamieszkałe od VII w. n.e. przez Arabów były z mniejszą lub większą siłą zasiedlane przez konsekwentnych imigrantów.

W wieku XIV, po wygnaniu z katolickiej Hiszpanii, lud Izraela znowu zaczął pojawiać się na terenie Palestyny. Pierwsza fala nowożytnej imigracji miała zaś miejsce w wieku XIX, wywołana przez pogromy ludności żydowskiej w Rosji.

(fot. Eastnews / SPL)

Jak jednak doprowadzono do tego, że w centrum arabskiego świata powstało zupełnie nowe państwo? „Nowe” w tym samym sensie, jako nowa byłoby odbudowana Asyria, Sparta, Państwo Wielkomorawskie, czy imperium Inków.

Odpowiedź brzmi – po pierwsze dzięki sile religii. Po drugie dzięki determinacji mieszkańców diaspor i syjonistycznej ideologii. Po trzecie – na skutek politycznej koniunktury międzynarodowej.

Ważnym wydarzeniem była tu tzw. deklaracja Balfoura z listopada 1917 roku. W deklaracji tej minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii stwierdzał o przychylności władz brytyjskich wobec „koncepcji żydowskiej siedziby narodowej („national home”) w Palestynie”. Gest ten miał na celu uzyskanie poparcia społeczności żydowskiej w czasie działań I wojny światowej. Wyrażanie poparcia sprawiło jednak, że determinacja narodu żydowskiego przybrała na sile.

Po deklaracji Balfoura grupa żydowskich batalionów wchodzących w skład tzw. Legionu Żydowskiego wzięła udział w zajęciu Palestyny przez wojska brytyjskie. Arabowie odpowiedzieli zamieszkami, a Liga Narodów wydała w 1922 oświadczenie, aby odbudowa żydowskiej siedziby odbyła się „bez uszczerbku dla praw ludności arabskiej w Palestynie”.

Podczas nazizmu lat 30 do Palestyny przybyło ok. 250tys Żydów. W 1936 wywołało to wybuch arabskiej rewolty i wprowadziło dalsze brytyjskie restrykcje. Jednocześnie ucieczka Żydów do Palestyny była jednak dla wielu ucieczką przed Holokaustem. Trudno było więc dokonać decyzji o ograniczaniu migracji. W Europie powstał nawet tajny ruch o nazwie alija bet, pomagający uciekinierom.

Po wojnie sytuacja na Bliskim Wschodzie stała się dość trudna. Na skutek zamieszek z 1947, które przerodziły się w regularna wojnę domową, rząd brytyjski stwierdził, że nie jest w stanie rozwiązać konfliktu izraelsko-arabskiego. Nowo powstałe ONZ przyjęło więc rezolucję o podziale Palestyny na dwa państwa, a Jerozolima miała zostać państwem międzynarodowym pod nadzorem ONZ. Społeczność arabska przyjęła projekt, arabska – odrzuciła. Mimo sprzeciwu arabskiej strony proklamowano w roku 1948 powstanie Izraela.

Państwo Izraelskie budzi kontrowersje z racji prowadzonej od roku 1948 do dziś polityki raczej militarnej. Jednakże, niezależnie od współczesnych problemów, jego pojawianie się na nowo na mapie świata, po kilku tysiącach lat nieobecności jest niewątpliwie kulturowym fenomenem, zasługującym na uwagę historyków.

Ewa Frączek
w pierwotnej formie tekst ukazał się na stronie Odkrywcy.pl w dniu 2011-01-20