Dlaczego chrześcijanie wybielali Poncjusza Piłata?

 Dlaczego chrześcijanie wybielali Poncjusza Piłata?

Postać Poncjusza Piłata, rzymskiego prefekta, który zatwierdził wyrok śmierci na Jezusie Chrystusie, owiana jest tajemniczością. Zarówno chrześcijańskie Ewangelie, jak i podania żydowskiego historyka Józefa Flawiusza, zgadzają się co do tego, że Piłat przewodził procesem oraz że do niego należała ostateczna decyzja.

Po przeanalizowaniu źródeł chrześcijańskich i żydowskich, można jednak napotkać pewien dysonans. Historia samego Piłata nigdzie nie jest przedstawiona dokładnie, szczegółowo. Wiadomo, że był prefektem Judei, że z ramienia Rzymu sprawował tam władzę także sądowniczą. Jednak na podstawie wyrywkowych informacji pozaoficjalnych, rysują się jakby dwie postacie o różnym… charakterze.

Innym człowiekiem wydaje się być Poncjusz Piłat umywający, według przekazu Ewangelii, ręce, innym zaś – opisywany przez Flawiusza i Filona z Aleksandrii „Prokurator”.

Według Nowego Testamentu Jezus został przyprowadzony do Piłata przez starzyznę żydowską, oskarżony o bluźnierstwa. Sędzia jednak nie zdecydował się na wydanie wyroku dopóty, dopóki tłum nie zaczął naciskać. W Ewangelii Mateusza czytamy, że nawet po zatwierdzeniu decyzji o ukrzyżowaniu, prefekt odciął się od niej, umywając przed tłumem ręce i mówiąc: „Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz”.

Ojcowie Kościoła przez lata podtrzymywali przyjętą przez pierwszych chrześcijan ostrożność w ocenie postępowania Piłata. Co więcej, w Ortodoksyjnym Kościele koptyjskim (afrykańskim) Piłat uznawany jest za świętego. W bliższym nam Wschodnim Kościele Ortodoksyjnym świętą jest żona Piłata, Klaudia. Według podań bowiem Klaudia namawiała męża do porzucenia sprawy związanej z procesem.

W Ewangelii Mateusza faktycznie pada zdanie: „A gdy on odbywał przewód sądowy, żona jego przysłała mu ostrzeżenie: »Nie miej nic do czynienia z tym Sprawiedliwym, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z Jego powodu«”.

Żonie Piłata – o ile interwencja jej u męża była faktyczna – nie udało się obronić Jezusa. Piłat wydał wyrok, pozwalając jednak Żydom wybrać jednego więźnia do uwolnienia – zgodnie z tradycją święta Paschy. Wybrano nie Chrystusa, lecz Barabasza: mordercę, uczestnika zamieszek religijnych.

Według źródeł chrześcijańskich Piłat jest zatem winien śmierci Jezusa, ale jednocześnie utrzymuje się w tradycji próba obrony prefekta. Podczas soboru w Nicei w 325 roku przyjęto formułę „ukrzyżowany (…) pod Poncjuszem Piłatem”, nie zaś „przez Poncjusza Piłata”. Prefekt wskazany jest więc tylko jako ówczesny urzędnik, nie jako ktoś jednoznacznie winny zdarzeniu.

Co ciekawe, sami chrześcijanie różnią się co wyjaśnienia przyczyny śmierci Piłata. Prefekt popełnił samobójstwo około 36/37 roku. Zdaniem Euzebiusza z Cezarei, podczas rządów cesarza Kaliguli tak duże nieszczęścia spotkały Piłata, że musiał zdecydować się na owy drastyczny krok. Wersja taka jest wielce prawdopodobna. W Starożytnym Rzymie bardzo często urzędnicy, którzy popadli w niełaskę cesarza, decydowali się na honorowe odebranie sobie życia. Jednakże, według tradycji wspomnianych koptystów oraz według niektórych tradycji wschodnioortodoksyjnych, Piłat popełnił samobójstwo targany wyrzutami sumienia. Część podań twierdzi również, że na krótko przed śmiercią zdążył się jeszcze nawrócić.

Tezę, że Poncjusz Piłat był prefektem „o ludzkim sercu”, człowiekiem targanym wątpliwościami natury etycznej, łatwiej byłoby przyjąć, gdyby nie sprzeczne z chrześcijańskimi podania żydowskie.

Według nich Piłat nie szanował uczuć religijnych mniejszości, często naruszając żydowskie prawa. Gorliwie, o ile nie nadgorliwie, kazał umieszczać symbole cesarskie w miejscach świętych, co dla wyznawców Dekalogu było bluźnierstwem. „Innym razem – pisał Filon z Aleksandrii – użył świętego skarbu świątynnego, zwanego Korbanem, aby doprowadzić wodę do Jerozolimy przez akwedukt. Oburzony tłum złorzeczył Piłatowi; lecz ten posłał żołnierzy przebranych za cywilów w motłoch. Na dany sygnał, bunt żydowski został stłumiony kijami”.

Niejednokrotnie prefekt winien był krwawym zamieszkom, które wybuchały podczas prób tłumienia żydowskiej wolności wyznania. Z pewnością nie był więc wrażliwym, zatroskanym sędzią swojej prowincji. Ponadto z listu Heroda Agrypy do Kaliguli dowiedzieć się można także, że Piłat był człowiekiem upartym , zaciekłym podejrzliwym oraz okrutnym.

Skąd zatem u chrześcijan, zarówno w ewangeliach kanonicznych, jak i niektórych apokryfach, istniała potrzeba wybielania postaci Poncjusza Piłata?

Powody były prawdopodobnie dwa: po pierwsze, całość winy zrzucona zostać miała na Żydów. Po drugie, chrześcijaństwo, jako religia początkująca, nie chciała narażać się państwu rzymskiemu, prowokować niepotrzebnych konfliktów. Bardziej opłacalne było w tamtym momencie historycznym przypodobanie się Rzymowi i uzyskanie jego aprobaty przy eliminowaniu wpływów żydowskich. Oznacza to, że podanie o „umyciu rąk” przez Poncjusza Piłata, który najprawdopodobniej był bezwzględnym biurokratą, nie traktować należy więc dosłownie.